Wszystko zaczęło się pewnego zimowego wieczoru, 6 grudnia 1999 roku. Mały chłopiec z nadzieją wypatrywał przez okno wizyty Świętego Mikołaja. Widział go w oddali — postać w czerwonej czapie i z dużym pomponem — ale do jego drzwi nie zapukał nikt. Zasmucony, pomyślał, że może nie był wystarczająco grzeczny. Rok później znów czekał z nadzieją. Tym razem Mikołaj rzeczywiście przyszedł… ale zamiast wymarzonych prezentów chłopiec otrzymał… węgiel i obierki. Rozczarowanie było ogromne. Stracił wiarę w magię, ale nie w dobro.
Z biegiem lat dorastał, a w jego sercu wciąż żyło jedno wielkie marzenie z dzieciństwa — zostać Świętym Mikołajem. Nie po to, by rozdawać drogie prezenty, ale by nieść radość, dobro i nadzieję tym, którzy jej potrzebują. Mimo trudnych doświadczeń, zawsze starał się pomagać innym, zwłaszcza tym słabszym, chorym i wykluczonym.
Pewnego dnia opowiedział komuś swoją historię i swoje marzenie. Osoba ta była tak poruszona jego opowieścią, że po kilku dniach zadzwoniła z wiadomością, która zmieniła wszystko. Umówiła się z nim na spotkanie i… wręczyła mu prawdziwy, jedwabny, zabytkowy strój biskupi – strój, jaki nosił Święty Mikołaj z Miry. „To prezent dla ciebie. Szanuj go i wykorzystaj w szczytnym celu” – powiedziała.
Z tą misją w sercu udał się do swojego proboszcza, ks. Eugeniusza Billa, by zapytać, czy Mikołaj mógłby odwiedzić parafię podczas rorat. Proboszcz z entuzjazmem się zgodził. Tak w 2009 roku, po raz pierwszy, Święty Mikołaj-biskup odwiedził wiernych w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nakle Śląskim. Dzieci były zachwycone, dorośli wzruszeni, a on wiedział już wtedy, że to dopiero początek.
Rok po roku, dzięki wsparciu ludzi dobrej woli, darczyńców i wolontariuszy, powstawały paczki, organizowano kolejne wizyty, spotkania i wydarzenia. Wszyscy, którzy przychodzili, zawsze otrzymywali coś – nie tylko słodkości, ale przede wszystkim serdeczność, uśmiech i obecność. Tak narodziło się Dzieło Świętego Mikołaja – akcja, która z roku na rok przyciąga coraz więcej serc gotowych nieść dobro.
Dzieło zaczęło żyć własnym rytmem – już nie tylko w grudniu. Organizowane są letnie pikniki rodzinne, spotkania z dziećmi, wspólne działania przez cały rok. Święty Mikołaj jeździ bryczką, saniami, a nawet przylatuje samolotem – byle tylko dotrzeć do dzieci i obdarzyć ich chwilą magii.
Bo Święty Mikołaj to nie tylko postać z zamierzchłej historii.
To duch dobroci, który mieszka w każdym z nas.
I Ty możesz zostać Świętym Mikołajem.
Dołącz do nas – razem możemy naprawdę wiele.